W Indiach traktuje się delfiny jako osoby (person not human). Doceniają oni jego inteligencję, oraz podobieństwo zachowań do ludzkich, także cechy charakteru są bardzo zbliżone. Oswojony delfin bardzo szybko się uczy. Lubi się bawić i robić sztuczki. Autor artykułu nie popiera tresury cyrkowej delfinów, ale zdecydowaną większość rzeczy na pokazie, delfiny robią także w naturze. Ten ssak wyjątkowo szybko się przywiązuje do człowieka i tęskni za swoim opiekunem, gdy go długo nie widzi. Delfiny mają swoje indywidualne charaktery i potrafią okazywać niektóre emocje znane człowiekowi. Bardzo łatwo poddają się tresurze, są inteligentne, lubią się uczyć i efekty jakie osiągają są dużo lepsze niż u innych zwierząt. Bardzo lubią występy publiczne i sprawia im radość aplauz widowni, co okazują swoim zachowaniem. Przy pełnej widowni dużo bardziej lubią popisywać się swoimi sztuczkami i naturalnymi wyskokami, często nie zachęcane przez trenera. Im większa widownia, tym bardziej są ożywione, a im większy aplauz tym szybciej płyną i wyżej skaczą, ale skąd przeciwnicy mają o tym wiedzieć, skoro wg ich teorii te wyskoki to męczenie delfinów, oni odwiedzają delfinaria tylko aby je oczerniać, hejtować i szerzyć swoją niedojrzałą ideologię opartą na plotkach i informacjach sprzed ponad 30 lat. Przykładem tego są, publikowane przez aktywistów, raporty z audytów w delfinariach, które z audytami nie mają nic wspólnego (bardzo dużo jest tam nierzetelnych informacji, które potem krążą w sieci jako prawdy potwierdzone przez wysłanników, niestety osoby te większość rzeczy zmyśliły). Delfiny mają świetny wzrok i dobrą pamięć. Potrafią zapamiętać skomplikowane sekwencje poleceń i układy choreograficzne. Delfiny rozwinęły podwodną formę komunikacji, każdy gatunek delfina ma swój indywidualny język i potrafią rozmawiać ze sobą za pomocą ultradźwięków, wiele języków morskich stworzeń, opartych na ultradźwiękach, jest na tyle zbliżonych do siebie, że mogą nawet współpracować między różnymi gatunkami. Dzięki ośrodkom badawczym nad z delfinami, będzie można kiedyś poznać ich język i zaawansowane użycie echolokacji, która dla delfina jest dodatkowym zmysłem, którego my ludzie nie posiadamy. Na Ukrainie wymyślono urządzenie, które jest w stanie nagrać całe pasmo częstotliwości emitowanych przez delfina i analiza z użyciem technologii AI we współpracy z naukowcami, pomogą wyłonić w przyszłości język delfinów. Prawdopodobnie wiele się dowiemy od delfinów i to nie tylko o nich, ale też o nas samych. Nie zapominajmy, że delfiny nas obserwują od tysiącleci. I mimo, że z wody, to jednak nie jest wykluczone, że mają dla nas jakieś cenne porady. Badania nad językiem delfinów staną w miejscu, gdy nie będzie oswojonych delfinów, delfinariów i ośrodków badawczych, a do tego niestety dążą obecni pseudo-ekolodzy. Delfiny oswojone kochają ludzi. Ich więź z człowiekiem rodzi się szybko, jest silna i trwała. Oswojony delfin traktuje człowieka jak swoje stado. Powraca do niego po pomoc, po pożywienie, po bliskość. Porzucenie go w oceanie byłoby więc nie tylko nieodpowiedzialne, ale i okrutne. To tak, jakby wyrzucić psa, który od zawsze mieszkał w domu, na środek lasu – jego instynkty nie wystarczą, by przeżyć, bo nie wie, jak polować, jak unikać drapieżników, jak zdobyć wodę i schronienie. Człowiek, który oswoił delfina, ma wobec niego moralny obowiązek troski do końca jego dni.
Dlatego zamiast nawoływać do uwalniania oswojonych delfinów, powinniśmy inwestować w rozwój profesjonalnych służb oraz ośrodków ratunkowych, gdzie zwierzęta te będą mogły żyć bezpiecznie, godnie i długo. Ośrodek, gdzie tresura byłaby ograniczona, a aktywność cyrkowa wyeliminowana. Taka inicjatywa pierwszego ośrodka, który spełnia powyższe założenia powstaje w Polsce i można się do niej przyłączyć. CENTRUM RATOWANIA DELFINÓW W POLSCE (w nadmorskiej miejscowości, która będzie gotowa podjąć temat). Prawdziwa troska o delfiny nie polega na wypuszczeniu ich na pewną śmierć, lecz na zapewnieniu im opieki, jaką człowiek daje każdemu oswojonemu stworzeniu – psu, kotu, koniowi. Bo odpowiedzialność za życie, które ocaliliśmy, nigdy się nie kończy. Los delfinów leży w naszych rękach.
Delfiny są najbardziej inteligentnymi morskimi ssakami, po orkach i wielorybach. Ale w przeciwieństwie do orek, mają ogromną empatię i właśnie ta cecha została wykorzystana do stworzenia unikatowej formy terapii osób niepełnosprawnych, osób z zaburzeniami i innymi deficytami. Mowa o delfinoterapii, która bazuje na współpracy dwóch inteligentnych gatunków, czyli człowieka i delfina.
Niestety są na świecie kraje, w których polowania na te inteligentne ssaki są popierane i akceptowane. Mam prośbę do najmądrzejszych autorytetów, oraz przywódców tych krajów o ponowne przemyślenie takiego stanowiska. Czy godzi się zabijać stworzenia, które mogą być naszymi najlepszymi przyjaciółmi i uzdrowicielami?
Proszę, nie zabijajcie delfinów.
Artykuł opracował delfinoterapeuta, superwizor w programie kształcenia delfinoterapeutów Fundacji Dobra Wioska mgr inż. Piotr Sobocki
